Wśród tysięcy marek dostępnych znajdziemy mnóstwo wspaniałych czasomierzy. Jedne cenimy za ich oryginalność, inne za ponadczasowe piękno, a jeszcze inne za swobodę wyboru i niezawodność. Niewielu jest jednak producentów, którzy kultywują pierwotne podejście do zegarmistrzostwa. Przeglądając niezliczone propozycje modowych i bajeranckich modeli łatwo zapomnieć, że czasomierz to nie tylko dodatek, ale również narzędzie o bardzo konkretnym przeznaczeniu. Na szczęście są też tacy, którzy to dostrzegają, opierając ofertę o profesjonalne i przemyślane czasomierze. W tym elitarnym gronie nie ma miejsca na niedociągnięcia, a na pozycję trzeba pracować latami. Zawsze zdarza się jednak wyjątek potwierdzający regułę, który w tym przypadku nie oglądał się na konkurencję ,od razu zajmując należne miejsce na szczycie. Umożliwiającą to próbkę doskonałości możemy z resztą podziwiać po dziś dzień, a to dzięki diamentom, które przekształciły się w szwajcarskie zegarki Traser. 

Zegarek Traser

Traser to marka oferująca przede wszystkim zegarki w stylu militarnym i to z bardzo konkretnego powodu. W przeciwieństwie do modeli zwyczajnie kopiujących wojskowy styl, zegarki Traser stworzono tylko po to, aby zapewnić żołnierzom odpowiedni standard na polu bitwy. Wszystko rozpoczęło się w 1989 roku, gdy amerykańska armia zgłosiła zapotrzebowanie na czasomierz o konkretnych parametrach. Jak nietrudno się domyślić poprzeczka ustawiona była jedynie dla najlepszych i tylko jeden z nich mógł ją ostatecznie przeskoczyć. Militarny zegarek Taser okazał się bezkonkurencyjny, będąc jednocześnie pierwszym na świecie modelem z trytowym podświetleniem. Funkcjonalne narzędzie szybko zdobyło rozgłos wśród zawodowców, co pozwoliło marce, pomimo krótkiego istnienia, uzyskać status kultowej. Wyrazem tego jest fakt, że zegarki Traser trafiły na nadgarstki jednostki specjalnej US Navy w filmie "G.I.Jane", co przygotowało je również na misję w Japonii, gdzie znów odegrały kluczową rolę w filmie "Bayside Shakedown 3". Kilka lat temu w zegarki Taser zaopatrzyły się również Szwajcarskie Siły Powietrzne oraz oddziały rosyjskiego Specnazu.

To wszystko oznacza, że Traser to najprawdziwsze zegarki wojskowe, których jakość potwierdzają sami ich nabywcy. Niezawodność w trudnych warunkach nie odebrała im jednak tego, za co cenimy chyba wszystkie rzeczy martwe. Szwajcarskie zegarki Taser wyglądają oszałamiająco dobrze, oferując piękno i klasę zdecydowanie z najwyższej półki. W ofercie znajdują się zarówno militarne zegarki na pasku NATO, jak i zegarki na bransolecie oraz zegarki na skórzanym pasku. Każdy kto kocha aktywne życie znajdzie tutaj coś dla siebie, niezależnie czy jest on miłośnikiem mody, czy zapalonym globtroterem przemierzającym świat w pojedynkę. Sprawdzone i przetestowane w boju rozwiązania opatrzone wysublimowanym wzornictwem to mocny punkt, który charakteryzuje te szwajcarskie zegarki w militarnym stylu. Co jasne każdy z modeli pozostaje gotowy do realizacji najtrudniejszych wyzwań, dlatego zegarki Traser w standardzie wykorzystują szafirowe szkiełka, a 100m wodoszczelności to minimum, od którego zaczyna się festiwal możliwości.