Aviator Polska Edycja V - zegarek poświęcony Stanisławowi Skarżyńskiemu i rekordowemu lotowi przez Atlantyk

Aviator Polska Edycja V - zegarek poświęcony Stanisławowi Skarżyńskiemu i rekordowemu lotowi przez Atlantyk

2026-08-24
W nocy z 7 na 8 maja 1933 roku, Polak odbył rekordowy lot na dystansie 3 582 kilometrów, który zapewnił mu miejsce w historii lotnictwa. Teraz ta niezwykła przygoda, która nie mogła się udać bez determinacji i cierpliwości, została opowiedziana na nowo w szwajcarskim zegarku Aviator, pełnym polskich detali. Poznaj ją, by poczuć tę samą dumę, która towarzyszyła Polonii w Brazylii, gdy wylądował tam kapitan Stanisław Skarżyński

Kim był Stanisław Skarżyński?

Stanisław Skarżyński był kapitanem pilotem, który urodził się w Warcie, nad rzeką Wartą, 1 maja 1899 roku. Syn Wacławy i Władysława uczył się w Kaliskiej Szkole Handlowej. Wyróżniało ją to, że była jedną z pierwszych szkół średnich na terenie Królestwa Polskiego, pozostającego pod nieznoszącym sprzeciwu i powiązanym ściśle z Cesarstwem Rosyjskim w której wykładano po Polsku.

Po zniszczeniu Kalisza przeniósł się do szkoły we Włocławku, gdzie rozwijał swoje zainteresowania i zdał egzamin dojrzałości. To w tym okresie zaczął interesować się lotnictwem i uczestniczyć w spotkaniach grup niepodległościowych, co naturalnie zaprowadziło go do struktur Polskiej Organizacji Wojskowej. To tajne ugrupowanie skupione było na odzyskaniu przez Polskę niepodległości, nawet kosztem walki zbrojnej. Komendantami tej formacji byli Józef Piłsudski i Edward Śmigły-Rydz.

Stanislaw Skarżyński na tle samolotu RWD-5bis
W 1918 roku Skarżyński znalazł się w Warszawie, gdzie podjął studia na Politechnice, w Wydziale Chemii. Gdy rozeszła się wiadomość o przegranej Niemców w Pierwszej Wojnie Światowej, zaciągnął się ochotniczo do Wojska Polskiego. W Wojsku Polskim brał udział w operacji rozbrajania Niemców jesienią 1918 roku. W następnym roku dołączył do 29 pułku Strzelców Kaniowskich. Walczył w Bitwie pod Radzyminem, gdzie został ciężko ranny w nogę. Za swoją odwagę i poświęcenie został odznaczony Orderem Wojennym Virtuti Militari. Jednocześnie od lekarzy usłyszał diagnozę, którą wielu potraktowałoby jak wyrok - do końca życia miał chodzić o lasce.
Entuzjastycznie powitanie Skarżyńskiego na lotnisku
Źródło: muzeum.pw.edu.pl

Stanisław, zahartowany w dążeniu do celu, nie poddał się i zmienił swoją “karierę”. Wstąpił do bydgoskiej szkoły pilotów. Decyzję podjął nie tylko dlatego, że w młodości był zainteresowany samolotami, ale też z poczucia dumy z faktu, że II Rzeczpospolita prężnie rozwijała nowoczesną gałąź wojskowości. Kurs ukończył w 1925 roku, mimo że w czasie pierwszego lotu, jego maszyna stanęła w płomieniach.

Ponieważ miał dryg do pilotowania i zdolności dowodzenia, podjął kurs dla dowódców eskadr w ośrodku w Dęblinie. Jego przełożeni docenili odpowiedzialność i precyzję, którą prezentował zarówno w powietrzu, jak i na ziemi. Jednak największe osiągnięcia nadal były dopiero przed nim.

Od wyprawy wokół Afryki..

Do roku 1930 Stanisław Skarżyński latał w jednostkach stacjonujących w Warszawie i odbył staż w szeregach lotnictwa Rumunii. Pod koniec tego okresu zaczął interesować się lotami sportowymi. Wraz z porucznikiem obserwatorem Andrzejem Markiewiczem odbył lot-wyprawę wokół Afryki. W okresie od 1 lutego do 5 maja 1931.

Rajd odbyli jednym z 31 zbudowanych egzemplarzy polskiego samolotu PZL Ł.2. Ten niewielki i lekki samolot oferował około 660 kilometrów zasięgu, a trasa dookoła Afryki, jaką przebyli Polacy, liczyła 25 770 kilometrów! Chociaż samolot PZL Ł.2 był udaną konstrukcją, to rajd nie obył się bez trudnych sytuacji spowodowanych przez silnik gwiazdowy produkcji czeskiej. Na przykład we Francji, w okolicy Riberac Polak musiał awaryjnie lądować na nierównej polance otoczonej zadrzewionymi pagórkami. Chociaż silnik był poważnie uszkodzony i kwalifikował się do wymiany, Skarżyński podjął decyzję o jego naprawie - chciał dokonać całego przelotu na jednym silniku.

Trasa lotu kpt. Skarzyńskiego
Lot zakończył się lądowaniem na warszawskim lotnisku na Polach Mokotowskich. Pilota i Obserwatora przywitali liczni widzowie, w tym minister komunikacji, generał brygady oraz szef Departamentu Aeronautyki w Ministerstwie Spraw Wojskowych. Ogromne zainteresowanie wzbudził kadłub samolotu, z którego odczytać można było słowa pozdrowienia od osób, które spotkały Skarżyńskiego i Markiewicza w Afryce. Skarżyński stał się osobą świetnie rozpoznawalną w środowisku pilotów, nie tylko polskich, co otworzyło mu wiele nowych ścieżek na przyszłość.
Lądowanie Charles'a Linderbegh'a w Paryżu
Źródło: flyer.co.uk

..do pomysłu na Atlantyk

Jednocześnie zaczęto zadawać pytanie “Skoro tak daleko, czemu nie przez ocean?”. Pojawiało się ono w kontekście rekordowych lotów nad Atlantykiem, które rozpalały wyobraźnię ludzi z Europy i Ameryk.

W 1919 roku Alcock i Brown pierwsi bez lądowania przebyli Atlantyk, pokonując trasę z północno-wschodniego krańca Kanady do Irlandii. W 1927 Charles Lindbergh jako pierwszy pilot samotnie przeleciał Atlantyk, startując z Nowego Jorku i lądując w Paryżu. Jego lot, nie dość że samotny, był pierwszym odbytym między miastami leżącymi na kontynentach, a nie otaczających je wyspach.

W latach 1928 i 1929 polski zespół major pilot Ludwik Idzikowski i major obserwator Kazimierz Kubala, podjęli próby lotu przez Atlantyk “pod wiatr” - ze wschodu na zachód. Pierwszą próbę przerwali, zawracając do Europy. Ich druga próba zakończyła się katastrofą podczas lądowania na Azorach, w wyniku której Idzikowski nie wrócił do ojczyzny.

W obu próbach Idzikowski i Kubala lecieli dużym i ciężkim samolotem Amiot, który był konstrukcją francuską. W związku z tą tragedią Skarżyński był ostrożny w snuciu planów - obawiał się, że władze nie zgodzą się na kolejną taką próbę. Do bezpieczniejszego lotu nad Afryką wybrany został lżejszy samolot, który wydawał się pilotowi odpowiedniejszy do długodystansowego wyczynu.

Szczątki samolotu po próbie lotu przez atlantyk przez Majora Idzikowskiego i Kubali
Rogalski, Wigura i Drzewiecki na tle szkicu samolotu turystycznego RDW-5
Źródło: muzeum.pw.edu.pl

RWD-5bis SP-AJU - samolot przygotowany do rekordu

Doświadczenia z Rajdu oraz sława jaką zdobył Skarżyński otworzyły mu drogę do podjęcia próby lotu transatlantyckiego. Pilot widział już, że lekka maszyna doskonale nadaje się do długich lotów, chociaż w trakcie takiego lotu może wymagać jeszcze więcej uwagi, siły fizycznej i umiejętności.

Na drodze do realizacji planu podróży przez Atlantyk Skarżyński trafił na zespół inżynierów Politechniki Warszawskiej, składający się ze Stanisława Rogalskiego, Stanisława Wigury i Jerzego Drzewieckiego. Pracowali oni nad lekkim samolotem turystyczno-sportowym o nazwie RWD-5. Pierwszy egzemplarz został oblatany 7 sierpnia 1931 roku, po czym model wszedł do produkcji. Ta odbywała się w zakładach Doświadczalnych Warsztatów Lotniczych, które miało swoją siedzibę na warszawskim Okęciu.

Bazowy model RWD-5 był dwumiejscowym, lekkim samolotem napędzanym przez silniki różnych producentów, których moce wahały się od 115 do 130 KM. Zakład DWL zbudował specjalną wersję RWD-5 z dopiskiem “bis” w nazwie, która otrzymała oznaczenia SP-AJU. Wariant RWD-5bis powstał z myślą o potencjalnym locie Skarżyńskiego przez Atlantyk. Gotowy samolot był unikatem wyposażonym w kultowy silnik Gipsy Major 130 KM, produkcji brytyjskiej. Nie miał miejsca dla pasażera, ani okien w tylnej części kadłuba. Ich miejsce zajął trzystu litrowy zbiornik paliwa.

Kolejne zbiorniki dodano w skrzydłach, co ostatecznie pozwoliło zatankować 752 litry paliwa lotniczego. Taka ilość miała w teorii pozwolić na lot na dystansie 4 800 - 5 000 kilometrów. Poza dodatkowymi zbiornikami samolot miał ręczną pompę paliwa, do przepompowywania go między zbiornikami, dmuchaną poduszkę zainstalowaną w fotelu pilota oraz wzmocnioną konstrukcję, dzięki której mógł wznieść się z masą startową oscylującą wokół 1100 kilogramów. Na tę wartość składały się maszyna, paliwo, waga pilota i wszystkich jego narzędzi.

Samolot RWD-5bis w budowie na lotnisku Okęcie
Źródło: muzeum.pw.edu.pl

Bez radia, bez sekstansu - jak redukowano masę RWD-5bis

Gdy było już wiadomo, że Skarżyński ruszy w lot przez Atlantyk, zaczął się ostatni etap przygotowań. Tragiczne wydarzenia z lotów Idzikowskiego i Kubali podpowiadały Skarżyńskiemu, że najważniejsze jest utrzymanie niskiej masy samolotu. Dzięki temu silnik miał nie tylko spalać mniej paliwa, ale również być mniej obciążony. Do startu nad Atlantyk Skarżyński ustawił się maszyną nieposiadającą ani radia, ani spadochronu.

Najlżejsza radiostacja jaką dysponowali wtedy polscy konstruktorzy, ważyła około 60 kilogramów. Spadochron, mający postać dużego plecaka, nie tylko ważył kolejne 20 kilogramów, ale również utrudniał poruszanie w niewielkiej kabinie pilota. Rezygnację z tego środka bezpieczeństwa Skarżyński skomentował w dość ponurych słowach - “Co mi pomoże spadochron w locie nad Atlantykiem? - najwyżej ułatwi utopienie się, a na tym zupełnie mi nie zależy”. Dużo ważniejsze były wskaźniki prędkości i wysokości, kompas i czasomierz, dzięki którym wprawny pilot, jakim niewątpliwie był Skarżyński, mógł wyznaczyć kurs.

Mapa planu lotu przez Atlantyk kpt. Skarżyńskiego

Kurs 240° i noc nad Atlantykiem

Skarżyński zaczął swój lot od startu z Warszawy, 27 kwietnia 1933 roku, w kierunku Lyonu. Kolejne starty i lądowania przebiegały przez Perpignan, Casablankę, Port Etienne aż do Saint-Louis w Senegalu, czyli jednego z najbardziej wysuniętych na zachód punktów Afryki. Ten etap trasy zajął mu ponad 36 godzin, w czasie których przebył ponad 6 250 kilometrów. Był to najlepszy test unikatowego RWD-5bis SP-AJU. To właśnie z Saint-Louis kapitan pilot Stanisław Skarżyński ruszył w samotny lot przez Atlantyk. Awionetka RWD Skarżyńskiego poderwała się do lotu 7 maja 1933 roku. Dziś wiemy, że start odbył się o godzinie 23:00, a warunki były sprzyjające, ponieważ księżyc znajdował się prawie w pełni. W 1933 do ostatniej chwili moment startu był tajemnicą. W 1936 roku, gdy Skarżyński przybliżał swój wyczyn, napisał krótko: “.. wziąłem kurs 240°”.

7/8 maja 1933 - godzina po godzinie

Szybko okazało się, że nad wodą unosi się delikatna mgła. Pilot utrzymywał pułap około 500 metrów. O północy, w chwili zmiany daty z 7 na 8 maja, Skarżyński zobaczył światła Dakaru i ocenił, że zniosło go z kursu o mniej więcej 10 kilometrów. Dokonał korekty i przed świtem znalazł się w pasie tropikalnych opadów, co zmusiło go do wzniesienia się na 1700 metrów. Na około 20 minut przed godziną jedenastą zobaczył skały św. Pawła, będące dla niego pierwszym punktem obserwacyjnym od momentu utraty Afryki z oczu. O piętnastej dotarł do atolu Rocas, na którym pracowała latarnia morska. Ponownie musiał się wznieść, by uniknąć burzy. O godzinie 16:15 Stanisław Skarżyński, po przebyciu około 3 160 kilometrów w czasie 17 godzin i 15 minut, ujrzał ląd. O dziewiętnastej trzydzieści wylądował w brazylijskim Maceió, witany przez rozentuzjazmowanych rodaków.

Dla emigrantów wyczyn Skarżyńskiego był powodem do dumy, który ponownie rozpalił w ich sercach poczucie przynależności do narodu którego herbem jest Orzeł Biały. W jego samolocie nadal był zapas paliwa, co jest najlepszym dowodem na to, że Skarżyński miał rację, że kluczem do sukcesu była niska masa samolotu.

nocny lot Skarżyńskiego przez Atlantyk kursującego 7 na 8 maja w 1933 roku
Kapitan Stanisław Skarżyński, pierwszy polski zdobywca Atlantyku

Stanisław Skarżyński lot przez Atlantyk - 3582 km i 20 godzin 30 minut

Kapitan Stanisław Skarżyński to pierwszy Polak zdobywca Atlantyku. Jego wyczyn robi wrażenie szczególnie dziś, gdy do dyspozycji mamy ogrom technologii ułatwiających latanie. Odległość między Saint-Louis, a Maceió to 3 582 kilometry w linii prostej. Czas samotnego przelotu to 20 godzin i 30 minut. Samolot ważył poniżej 450 kilogramów, więc został zakwalifikowany do rekordu Międzynarodowej Federacji Lotniczej (Fédération Aéronautique Internationale). Cała wyprawa to ponad 104 godziny lotu i przeszło 18 300 przebytych kilometrów.

Jak historia stała się zegarkiem

Historia rekordowego lotu została przełożona na zegarek Aviator Polska Edycja V, który oferowany będzie w dwóch odmianach. To 45 milimetrowy zegarek Swiss Made, z szafirowym szkłem i Super-LumiNova X1, który jest dokładny dzięki mechanizmowi Sellita SW240-1 i gotowy na każdą przygodę dzięki wodoszczelności do 100 metrów. Stylistyka tego limitowanego zegarka jest ściśle inspirowana tym wydarzeniem, a każdy jej element powstał, by podkreślić skalę osiągnięcia Polaka.
Dwie odmiany zegarków Aviator Polska Edycja V, na cześć lotu translantyckiego kpt. Skarżyńskiego
preorder Ø 45 mm
Aviator Douglas Polish Edition Day-Date Stanisław Skarżyński 2026 V.3.44.0.394.4
preorder Ø 45 mm
Aviator Douglas Polish Edition Day-Date Stanisław Skarżyński 2026 V.3.44.2.395.4
Gwieździsta tarcza zegarka Aviator V.3.44.2.395.4

Gwiazdy

Tarcze, niebieska lub srebrna, ozdobione zostały tłoczonym wzorem prezentującym gwiazdy. Skarżyński nawigował “po gwiazdach”, które były tamtej nocy dobrze widoczne nad Atlantykiem. Ivan Castro, dyrektor kreatywny Aviator, wraz ze swoim zespołem przetestował ponad 30 wzorów gwiezdnego reliefu, nim uzyskał efekt dobrze oddający niebo wyiskrzone gwiazdami, które prowadziły pilota. Dodatkowo gwiezdny wzór ozdobiony został wzorem sunray, który zdaje się “łapać” promienie słońca. Czytelność zapewniają powiększone, nakładane indeksy.

Czerwone 240°

Na krawędzi cyferblatu zegarka Aviator Stanisław Skarżyński znalazła się podziałka minutowa i kątowa. Liczba 240, leżąca przy indeksie godziny ósmej, zaznaczona została na czerwono. To wartość kursu kompasowego, który Skarżyński obrał kierując się przez Atlantyk do Brazyli.
Cyferblat zegarka Aviator Stanisłąw Skarżyński z wartością kursu kompasowego 240
preorder Ø 45 mm
Aviator Douglas Polish Edition Day-Date Stanisław Skarżyński 2026 V.3.44.0.394.4
preorder Ø 45 mm
Aviator Douglas Polish Edition Day-Date Stanisław Skarżyński 2026 V.3.44.2.395.4
Skrzydłą samolotu RDW-5bis na tarczy zegarka Aviator Stanisław Skarżyński

Skrzydła RWD-5bis

Samolot RWD-5bis został określony przez kapitana jako własne (polskie), potężne skrzydła. Ich kształt znalazł swoje odzwierciedlenie na tarczy. Umieszczony poziomo, między godzinami trzecią i dziewiątą detal to też nawiązanie do przyrządów lotniczych, a dokładniej do sztucznego horyzontu. Jeśli na wskaźniku skrzydła i horyzont są do siebie równoległe, to znaczy, że kurs jest w porządku, a samolot leci bezpiecznie.

Wahnik-orzeł

Zegarek Aviator Polska Edycja Stanisław Skarżyński ma przejrzysty dekiel, przez który można oglądać wahnik automatycznego naciągu. W tym modelu rotor to małe dzieło sztuki - ma on kształt Orła Białego. Godło narodowe na zegarku to wyraz uznania dla osiągnięcia polskiego pilota i sposób na rozpalenie w sercach szczęśliwców dumy narodowej. W 1933 to przylot Skarżyńskiego do Maceió rozgrzał w mieszkających tam Polakach uczucia, dziś taką iskrą dla fanów lotnictwa może być szwajcarski zegarek Aviator.
Mechanizm zegarka Aviator Polska Edycja Stanisłąw Skarżyński z automatycznym naciągiem i kształtem Orła Białego
preorder Ø 45 mm
Aviator Douglas Polish Edition Day-Date Stanisław Skarżyński 2026 V.3.44.0.394.4
preorder Ø 45 mm
Aviator Douglas Polish Edition Day-Date Stanisław Skarżyński 2026 V.3.44.2.395.4
Polski datownik z pełnym wskazaniem dnia tygodnia na nowym zegarku Aviator Polskiej Edycji

Polski dzień tygodnia

Patrząc na zegarek Aviator Skarżyński nie da się przeoczyć języka polskiego, wykorzystanego do oznaczenia dni tygodnia w datowniku day-date. Pilot ruszył w swój rekordowy lot w nocy z 7 na 8 maja, więc naturalnie istotnym elementem wyczynu było, że lądował innego dnia. Polski datownik to coś co odróżnia ten model od wielu innych.

Mechanizm AV-1000, czyli Sellita SW240-1 Swiss Made

Aviator Stanisław Skarżyński, zegarek spełniający kryteria Swiss Made, to model mechaniczny, z automatycznym naciągiem. W jego wnętrzu pracuje kaliber AV-1000 czyli spersonalizowana przez markę odmiana Sellita SW240-1, dobrze znanego i lubianego mechanizmu z datownikiem day-date. Kaliber prezentuje godziny, minuty, sekundy, datę i polski dzień tygodnia. Jest samowystarczalny i niezawodny dzięki automatycznemu naciągowi i wykorzystaniu 26 kamieni łożyskujących. Firmy szwajcarskie, by spełnić urzędowe kryteria dotyczące oznaczania wyrobów jako “Swiss Made”, muszą stosować mechanizmy wyprodukowane w Szwajcarii.
Szwajcarski Mechanizm Av-1000
Limitowane modele automatyczne Stanisław Skarżyński od marki Aviator

Dwie wersje Polskiej Edycji V

Limitowany model Stanisław Skarżyński, zegarek od Aviator, przygotowany został w dwóch odmianach, różniących się od siebie w wyraźny sposób. W dolnej części tarcz obu wersji znalazł się Orzeł Biały i napis Polska Edycja.

Referencja Aviator V.3.44.2.395.4 to model którego polerowana, stalowa koperta pokryta została powłoką z różowego złota. Zegarek ma niebieską tarczę, na której logo marki, cyfry oznaczające godziny i wskazówki również są pozłacane. Ta odmiana zaprezentowana została na niebieskim pasku skórzanym, którego wierzchnią stronę zdobi faktura krokodylej skóry. Od spodu pasek jest czerwony i ozdobiony wykonanym przy pomocy lasera herbem Orła Białego. Do jego zapinania służy pozłacane zapięcie motylkowe.

Drugi wariant to Aviator V.3.44.0.394.4, którego tarcza i koperta są srebrne. Ten połączono z czarnym paskiem, który zapinany jest srebrnym zapięciem bransoletowym. Wskazówki zegarka są srebrne i polerowane, więc są dobrze widoczne na tle jasnej tarczy i wzoru rozgwieżdżonego nieba.

preorder Ø 45 mm
Aviator Douglas Polish Edition Day-Date Stanisław Skarżyński 2026 V.3.44.0.394.4
preorder Ø 45 mm
Aviator Douglas Polish Edition Day-Date Stanisław Skarżyński 2026 V.3.44.2.395.4

Kolekcjonerski zestaw zegarka Aviator Stanisław Skarżyński

Zegarek inspirowany historią polskiego lotnictwa, stworzony przez markę powołaną do życia z pasji do lotnictwa, to piękna pamiątka. Taka, którą docenią zarówno kolekcjonerzy, jak i panowie czujący narodową dumę, podsycaną historycznymi wydarzeniami takimi jak odbyty w 1933 lot transatlantycki Skarżyńskiego. Oba zegarki są ściśle limitowane, po 450 sztuk każdy. Liczba egzemplarzy nie jest przypadkowa - tyle ważył samolot RWD-5bis SP-AJU. To na jego pokładzie kurs 240 stopni.

Skarżyński obrał wyruszając z Saint-Louise do Maceió. Jednak zegarek to nie wszystko. Każdy egzemplarz sprzedany zostanie w wyjątkowym zestawie, składającym się z ekskluzywnego pudełka, zawierającego certyfikat i książkę. Na pudełku widoczna jest mapa świata, na której zaznaczono dokładną trasę całego lotu - z Warszawy do Buenos Aires. Dołączona do zestawu książka Pierwszy Polak zdobywca Atlantyku. Stanisław Skarżyński Kapitan Pilotto unikatowe wydawnictwo opisujące dokładnie postać polskiego pilota i jego niesamowitego wyczynu. W pudełkach nabywcy znajdą również Certyfikaty Edycji Limitowanej, potwierdzający oryginalność i unikatowość zegarka.

Specjalna edycja pudełka Aviator limitowanego zegarka polskiej edycji z mapą planu lotu
Logo Aviator

Stanisław Skarżyński zegarek Aviator Historia Polskiego Lotnictwa

Specjalny zegarek Aviator Polska Edycja V to hołd dla Stanisława Skarżyńskiego - doskonałego i nieustraszonego pilota, który jako pierwszy Polak przeleciał samotnie nad Atlantykiem. Jego wyczyn zapewnił mu wieczną sławę, a dodatkowo zwrócił uwagę całego świata na lotnictwo w II Rzeczpospolitej Polskiej, która intensywnie rozwijała tę nowoczesną gałąź przemysłu.

Nową edycję doskonale opisał Pascal Britsch, mistrz zegarmistrz w Aviator. Pascal powiedział “To wyjątkowy zegarek o niezwykłym zagęszczeniu detali i technicznych wyzwań. Teraz ja i mój zespół dbamy o to, by każda kontrola, każdego egzemplarza, była perfekcyjna - jak w standardach lotniczych - zanim zegarek trafi do właścicieli”. Takie podejście, godne odważnych lotników bijących kolejne rekordy i przekraczających kolejne pozornie nieprzekraczalne granice, cechuje wszystkich tworzących markę Aviator. Dlatego każdy zegarek lotniczy Aviator Swiss Made jest nie tylko efektowny, ale i efektywny. Zegarek z polskim orłem na wahniku jest nie tylko przedmiotem kolekcjonerskim, ale przede wszystkim czasomierzem na każdy dzień.

Odkryj pełną ofertę zegarków Aviator:

24h Ø 45 mm
Aviator Douglas DC-3 Day-Date 45 Black V.3.44.2.398.4
5 400 zł
Aviator Douglas DC-3 Day-Date 45 Black V.3.44.2.398.4
Limited Nowość Rotomat w prezencie
preorder Ø 45 mm
Aviator Douglas DC-3 Chronograph Black V.2.45.0.405.4
2 600 zł
Aviator Douglas DC-3 Chronograph Black V.2.45.0.405.4
Kurtka w prezencie Limited Etui podróżne w prezencie
preorder Ø 45 mm
Aviator Douglas DC-3 Chronograph Silver V.2.45.0.411.4
2 600 zł
Aviator Douglas DC-3 Chronograph Silver V.2.45.0.411.4
Kurtka w prezencie Limited Etui podróżne w prezencie
24h Ø 45 mm
Aviator Douglas DC-3 Day-Date 45 Black V.3.44.0.397.4
5 000 zł
Aviator Douglas DC-3 Day-Date 45 Black V.3.44.0.397.4
Limited Nowość Rotomat w prezencie
24h Ø 45 mm
Aviator Douglas DC-3 Day-Date 45 Blue V.3.44.0.401.0
5 000 zł
Aviator Douglas DC-3 Day-Date 45 Blue V.3.44.0.401.0
Limited Nowość Rotomat w prezencie
24h Ø 45 mm
Aviator Douglas DC-3 Day-Date 45 Pistachio V.3.44.0.403.4
5 000 zł
Aviator Douglas DC-3 Day-Date 45 Pistachio V.3.44.0.403.4
Limited Nowość Rotomat w prezencie
24h Ø 43 mm
Aviator AIRACOBRA 43 TYPE A V.1.38.0.319.4
1 590 zł
Aviator AIRACOBRA 43 TYPE A V.1.38.0.319.4
Etui podróżne w prezencie
24h Ø 43 mm
Aviator AIRACOBRA 43 TYPE A V.1.38.0.330.4
1 590 zł
Aviator AIRACOBRA 43 TYPE A V.1.38.0.330.4
Nowość Etui podróżne w prezencie
24h Ø 43 mm
Aviator AIRACOBRA 43 TYPE A V.1.38.2.316.4
1 820 zł
Aviator AIRACOBRA 43 TYPE A V.1.38.2.316.4
Nowość Etui podróżne w prezencie
24h Ø 43 mm
Aviator AIRACOBRA 43 TYPE B V.1.38.2.322.4
1 820 zł
Aviator AIRACOBRA 43 TYPE B V.1.38.2.322.4
Etui podróżne w prezencie
24h Ø 43 mm
Aviator AIRACOBRA 43 TYPE A V.1.38.0.315.4
1 590 zł
Aviator AIRACOBRA 43 TYPE A V.1.38.0.315.4
Etui podróżne w prezencie
24h Ø 43 mm
Aviator AIRACOBRA 43 TYPE A V.1.38.0.321.4
1 590 zł
Aviator AIRACOBRA 43 TYPE A V.1.38.0.321.4
Nowość Etui podróżne w prezencie
24h Ø 43 mm
Aviator AIRACOBRA 43 TYPE B V.1.38.0.323.4
1 590 zł
Aviator AIRACOBRA 43 TYPE B V.1.38.0.323.4
Etui podróżne w prezencie
24h Ø 43 mm
Aviator AIRACOBRA 43 TYPE B V.1.38.0.327.4
1 590 zł
Aviator AIRACOBRA 43 TYPE B V.1.38.0.327.4
Etui podróżne w prezencie
24h Ø 43 mm
Aviator AIRACOBRA 43 TYPE B V.1.38.0.328.4
1 590 zł
Aviator AIRACOBRA 43 TYPE B V.1.38.0.328.4
Etui podróżne w prezencie
24h Ø 43 mm
Aviator XPRO DIVE BREATHER 300 AUTO V.1.43.5.370.6
4 490 zł
Aviator XPRO DIVE BREATHER 300 AUTO V.1.43.5.370.6
Nowość Rotomat w prezencie
Pokaż więcej

Autor artykułu

Cezary Grudziński- autor artykułu
Cezary Grudziński Kiedy Cezary pisze o zegarkach, ma na myśli tylko te najbardziej prestiżowe. Jako ekspert w dziedzinie luksusowych czasomierzy, zna każdą markę, która liczy się w świecie zegarmistrzostwa. Prywatnie jest zapalonym miłośnikiem sztucznej inteligencji i matematyki.
Dodano do ulubionych
Dodano do porównania
Usunięto z ulubionych
Usunięto z porównania
Maksymalnie 4 produkty w porównaniu