Czy to koniec kultowej patelni Orienta?
Przydomek zapożyczony od jednego z najczęściej stosowanych urządzeń kuchennych, nie jest tutaj oczywiście dziełem przypadku. Orient oferując zegarki cesarskie wprowadził do zegarmistrzostwa nie tylko wieczny i mechaniczny datownik, ale również swoją unikatową i niepowtarzalną stylistykę. Trzeba przyznać, że dotychczas zaprezentowane modele (a pojawiają się one od lat 60’ XX wieku), z wyglądu rzeczywiście przypominają kuchenną patelnię.
Problem w tym, że kształt zegarka zawsze należy dopasować do swojego nadgarstka, a unikatowa stylistyka zazwyczaj trafia do dość wąskiego grona odbiorców. W tym celu, w swoich najnowszych propozycjach, marka Orient zdecydowała się na zaaranżowanie wiecznego kalendarza, w nieco bardziej klasycznej i ponadczasowej formie znanej z kolekcji Orient Contemporary. Nie oznacza to jednak, że kolekcjonerzy powinni zacząć się martwić, gdyż kultowy kształt patelni nie odchodzi do lamusa. Nowe zegarki królewskie Orient na 2022 należy potraktować raczej jako wyjście naprzeciw potrzebom większej grupy pasjonatów zegarmistrzostwa, co doskonale oddaje przecież japońskie podejście do kreowania rzeczywistości.