07-10-2019

Nowy ambasador marki Ball — Adam Bielecki

"Bądź sobą, nie bądź naśladowcą" - głosi dewiza szwajcarskiej marki Ball. Tworzone od pokoleń zegarki dedykowane są osobom żyjącym aktywnie, kreatywnie oraz odważnie. Kto mógłby być lepszym przykładem wytrwałości i dążenia do realizacji własnych marzeń, jeśli nie Adam Bielecki? To właśnie czołowy polski himalaista został nowym ambasadorem marki Ball !


Adam Bielecki - kim jest?

Podczas III Międzynarodowego Festiwalu Zegarków i Zegarów „It’s All About Watches” przedstawiono nowego ambasadora marki Ball. Został nim Adam Bielecki - himalaista, alpinista, taternik, członek kadry narodowej we wspinaczce wysokogórskiej. Polak, jako pierwszy na świecie zdobył zimą ośmiotysięczniki Gaszerbrum I i Broad Peak. W 2012 roku otrzymał główną nagrodę Kolosy za samotne wejście na Chan-Tengri w Kazachstanie. Sportowca odznaczono także Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski oraz francuską Legią Honorową.

Himalaista jest liderem kilkudziesięciu górskich wypraw na najwyższe szczyty gór. Jego niezwykłe umiejętności techniczne wzbudzają podziw wśród pozostałych taterników. To właśnie Bielecki brał udział w głośnej akcji na Nanga Parbat, podczas której uratowano francuską himalaistkę Elizabeth Revol. O niezwykłej zawodowej drodze jaką przeszedł wspinaczkowiec, możemy przeczytać w autorskiej książce pt. „Spod zamarzniętych powiek”.

Adam Bielecki twarzą marki Ball

Marka Ball od lat wytwarza zegarki, które cechują się niezwykłą wytrzymałością. Modele w sposób szczególny przeznaczone są dla osób pełnych pasji, które chcą żyć pełnią życia. Wśród nich znajduje się Edurne Pasaban. Baskijska himalaistka została pierwszą ambasadorką szwajcarskiej firmy, a jednocześnie pierwszą kobietą, która zdobyła szczyt Himalajów. Jak wypowiadał się polski przedstawiciel marki Ball — Paweł Sobota:

 "Marka BALL to niezwykła manufaktura, która słynie z precyzji, innowacji oraz niezawodności, nawet w bardzo niesprzyjających warunkach, dokładnie takich, jakie panują na ośmiotysięcznikach. Manufaktura pełna pasji oraz wartości kieruje swoje produkty dla profesjonalistów, osób przebywających w ekstremalnych warunkach, a także dla zwykłych ludzi, którzy cenią sobie kreatywność oraz wysoką jakość produktów. Co ważniejsze, nasze zegarki niczego nie udają, są po prostu autentyczne".

 



 
Wybór Adama Bieleckiego na polskiego ambasadora marki Ball nie jest przypadkowy. Precyzja wyznaczania czasu oraz niezawodność mechanizmu ma duży wpływ na powodzenie górskiej wyprawy. Himalaista podczas It’s All About Watches mówił:

 "W górach czas jest moim podstawowym zewnętrznym wskaźnikiem bezpieczeństwa. To jak szybko się poruszam świadczy o moim stanie fizycznym w „strefie śmierci”, czyli tam, gdzie nie do końca mogę ufać własnemu osądowi sytuacji. Ciągła kontrola czasu wykonywania poszczególnych czynności to ile minut zajmuje mi ubranie raków, załadowanie niezbędnego ekwipunku oraz tempo, w jakim pokonuję przewyższenia to dla mnie niezbędna wiedza. W najtrudniejszych warunkach najlepiej sprawdzają się proste i niezawodne rozwiązania. Zegarki marki BALL właśnie takie są. Producent twierdzi, że jego zegarki sprawdzają się w każdych warunkach, nawet w tych najbardziej nieprzyjaznych człowiekowi. Myślę, że nie ma ekstremalnego miejsca na ziemi, niż szczyt K2 zimą a właśnie tam najbardziej chciałbym sprawdzić mój nowy zegarek. Myślę, że wszyscy jesteśmy ciekawi jak wypadnie taki test dlatego po powrocie z przyszłorocznej wyprawy, chętnie wam o tym opowiem [śmiech] ."


BALL Engineer M Marvelight - zegarek do ekstremalnych zadań 

Podczas spotkania Bielecki otrzymał BALL Engineer M Marvelight NM2032C-L1C-BK wyposażony w manufakturowy mechanizm z certyfikatem COSC. Zegarek posiada 80-godzinną rezerwą chodu, gwarantującą precyzyjne działanie mechanizmu nawet po ściągnięciu zegarka z nadgarstka. Model zaopatrzony jest w Amortiser składający się z antywstrząsowego i antymagnetycznego pierścienia, który pochłania energię wytwarzaną przez uderzenia. Nowoczesne rozwiązania sprawiają, że czasomierz sprawdzi się ekstremalnych
warunkach górskich. 

Solidna, stalowa konstrukcja stanowi dobrą ochronę dla serca zegarka. Podczas wspinaczki po zaśnieżonych skałach obowiązkowa pozostaje mocna bransoleta. To właśnie ona zapewnia bezpieczne trzymanie się czasomierza na nadgarstku. Wodoszczelność o klasie 100 m umożliwia korzystanie z modelu w zróżnicowanej pogodzie.

W MARVELIGHT wprowadzono drobne poprawki względem jego wcześniejszych wersji. Na ciemnoniebieskiej tarczy, nałożono zwężające się wskazówki godzin i minut. Zachowano tu charakterystyczny sekundnik z symbolem Ball "PR". W zegarku umieszczono pałeczki trytowe, które świecą w ciemności aż przez 25 lat! Indeks na godzinie 12 zapala się na jasnopomarańczowy kolor, a pozostałe wskazania na zielony. Co ciekawe, w nowym modelu powiększono nieco indeksy, dzięki czemu odczytanie godziny jest jeszcze prostsze.

 



Zaprojektowany w ten sposób czasomierz daje gwarancję niezawodności pracy i trwałości mechanizmu. Dbałość o każdy szczegół sprawia, że BALL Engineer M Marvelight będzie dobrym towarzyszem podczas górskich wypraw. Bielicki wyruszy już 22 grudnia z zegarkiem na nadgarstku na niezdobyty dotąd zimą szczyt K2. Trzymamy kciuki za powodzenie tej misji!

Zobacz zegarki z serii Ball Engineer M:

SORTUJ POKAŻ FILTRY