Zegarek taktyczny na zlecenie armii USA
Pod koniec lat 80. XX wieku armia amerykańska rozpoczęła poszukiwania firmy do realizacji nietypowego zlecenia. Chodziło o zaprojektowanie i produkcję zegarka, który miał znaleźć się na nadgarstkach żołnierzy wysyłanych na misje bojowe. Z uwagi na specyficzne warunki użytkowania, zegarek ten musiał spełniać ścisłe wymagania określone w normie wojskowej MIL-W-46374F. Wytyczne związane były z różnymi aspektami konstrukcji i działania zegarka: od parametrów wytrzymałościowych, wodoszczelności i odporności na pole magnetyczne po takie detale jak kolorystyka koperty, tarczy i wskazówek. Niestety praktycznie żadna z ówczesnych zegarkowych (szwajcarskich) manufaktur nie mogła podjąć się zlecenia. Barierą okazała się jedna pozycja z listy wymagań zamawiającego, która dotyczyła czytelności wskazań. Amerykanie chcieli, aby zegarki były czytelne również w warunkach pełnego zaciemnienia przez minimum 8 godzin, a w latach 80. tego typu warunek był trudny do spełnienia. Dlaczego?